Logistyka

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player

 

 

Niedziela, 12 Luty 2012

 

opcje dla strony: drukuj powiększpomniejsz tekst


Buty wracają do Europy

2006-05-18 12:29

Zwalniają zagraniczne inwestycje w chińskich i wietnamskich fabrykach obuwia. Jest to wynik nałożonych przez Unię ceł antydumpingowych na buty.

Zwalniają zagraniczne inwestycje w chińskich i wietnamskich fabrykach obuwia. Jest to wynik nałożonych przez Unię ceł antydumpingowych na buty. 

Unia zdecydowała się na wprowadzenie ceł antydumpingowe na produkowane w Chinach obuwie, po protestach unijnych producentów. Cła nałożone są na próbę aby można ocenić czy nie wypaczają zasad handlu. W przypadku niektórych towarów wynoszą one nawet 19,4 procent.
Próbne cła uderzają w światowe marki, takie jak Timberland, Hush Puppies czy Ecco, które od lat szyją swoje obuwie w chińskich i wietnamskich fabrykach. Teraz zachodnie firmy zaczynają ograniczać produkcję w dalekowschodnich filiach. 

Duńskie Ecco, sprzedające rocznie 13 mln par butów, planowało potężne inwestycje w Chinach, teraz zdecydowało się je wstrzymać. Zdaniem wiceprezesa firmy Gerda Rahbek-Clemmensena nie może jednak być mowy o całkowitym wycofywaniu produkcji z tego kraju. Ale wiadomo już, że nowych inwestycji nie będzie. Ecco dzisiaj wytwarza za Wielkim Murem milion par butów, a planowało tę liczbę zwiększyć pięciokrotnie. Teraz już tego nie zrobi – czytamy w Rzeczpospolitej. 

Choćby, dlatego, że na targach obuwniczych w chińskim Dongguan, zakończonych w ubiegłym tygodniu, było znacznie mniej klientów z krajów UE niż rok temu. Ci, którzy przyjechali, składali zamówienia, co najmniej o jedną piątą mniejsze niż przed rokiem. 

Europejscy producenci, którzy mają swoje fabryki w Chinach, nie mają wątpliwości: buty na Starym Kontynencie podrożeją, bo oni sami nie udźwigną tak dużego wzrostu kosztów. W przypadku Timberlandu tegoroczny zysk ma być o 10 mln dolarów mniejszy niż rok temu, właśnie z powodu ceł. Wolverine, właściciel Hush Puppies, przewiduje, że jego zysk na akcję spadnie o 1,34 - 1,4 dol. Wiadomo już, że ceny tego obuwia wzrosną od trzech do 16 euro na parze. 

Cieszą się europejscy producenci, którzy mają wytwórnie butów na Starym Kontynencie. Produkowane na przykład we Włoszech buty są droższe aż o jedną trzecią od sprowadzonych z Chin.
Danuta Wawelska

Więcej: Rzeczpospolita, 18.05.2006

zobacz również:

reklama:

 

 

najnowsze:

archiwum

blogi e-logistyki:

więcej blogów

biblioteka:

Cafe news:

dobre praktyki:

edukacja:

aktualności:

firmy:

praca:

zakupy:

Transport

O nas Kontakt Regulamin Reklama Partnerstwo Newsletter

Copyright © 2008 - Wszelkie prawa do serwisu zastrzeżone. Rozpowszechnianie za zgodą właścicieli Loginet Media Sp. z o.o. Logistyka.