Logistyka

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player

 

 

Czwartek, 17 Maja 2012

 

Transport

opcje dla strony: drukuj powiększpomniejsz tekst


Euroazjatyckie połączenia drogowe

2007-06-18 09:11

W piątek zakończyła się w Warszawie IV Euroazjatycka Konferencja Transportu Drogowego. Obecni w stolicy Ministrowie przyjęli wspólne stanowisko dotyczące reaktywacji jedwabnego szlaku.

Euroazjatyckie połączenia drogowe

W piątek zakończyła się w Warszawie IV Euroazjatycka Konferencja Transportu Drogowego. Obecni w stolicy Ministrowie przyjęli wspólne stanowisko dotyczące reaktywacji jedwabnego szlaku.

- Warszawa, dzięki swojemu położeniu geograficznemu na skrzyżowaniu kluczowych szlaków transportowych łączących Wschód z Zachodem, jest postrzegana przez polski rząd jako właściwe miejsce do podjęcia ustaleń odnośnie sposobu prowadzenia międzynarodowej polityki w dziedzinie transportu – powiedział Minister Transportu Jerzy Polaczek otwierając 14 czerwca IV Euroazjatycką Konferencję Transportu Drogowego. - Przez ostatnie 15 lat dążyliśmy do zrealizowania swojego marzenia – ponownego otwarcia Jedwabnego Szlaku. Aby osiągnąć ten ambitny cel zainaugurowaliśmy serię Euroazjatyckich Konferencji Transportu Drogowego. Po Irkucku w 2001 roku, Teheranie w 2003 i Pekinie w 2005, czwarta konferencja odbywa się w Warszawie – stwierdził Przewodniczący Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego (IRU) Paul Laeremans. Wśród prelegentów znależli się: Sekretarz Generalny IRU Martin Marmy oraz Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce (ZMPD) Jan Buczek.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej, Paul Laeremans zapytany o wpływ wysokich cen ropy na tempo rewitalizacji jedwabnego szlaku powiedział, że nie jest to największy problem. Kwestia paliw jest istotna, ale z punktu widzenia przewoźników najpoważniejszą barierą są podatki oraz różne formy opłat pobierane od przewoźników drogowych.

Martin Marmy zwrócił uwagę na fakt przeciążenia transportu morskiego. - Obenie w wymianie Azji z resztą świata prawie 80 proc. towarów wysyłanych jest kontenerami. Z drugiej strony w procesie tym uczestniczy zaledwie 40 portów. Nic dziwnego, że są one zakorkowane - zauważył. Nie dziwi również fakt, że do zakupu towarów dochodzi nie u producenta w Chinach, lecz dopiero na statku. Klienci biją się o kontenery, które po dopłynięciu do portu docelowego mogą być szybko rozładowane, najlepiej od razu na czekającą ciężarówkę. Niektórzy są w stanie wiele zapłacić za dzień przewagi nad konkurencją.

Uczestnicy konferencji byli zgodni, że kwestia odnowienia jedwabnego szlaku nie jest "snem i wizją", lecz rzeczywistością i faktem. W Chinach jeździ 8 mln ciężarówek. To ogromny, niewykorzystany w pełni potencjał.

Jan Buczek zapewnił, że również dla polskich przewoźników otwierają się duże możliwości. - Jesteśmy znani z wysokiej jakości - podkreślił. Jednak problemem staje się brak kierowców. Zdaniem prezesa ZMPD konieczne jest stworzenie w najbliższym czasie systemu szkoleń oraz efektywnej gieły pracy, która mogłaby pomóc w utrzymaniu przewoźników pod "polską banderą".

Michał Krzak

e-logistyka.pl

Źródło zdjęcia: Ministerstwo Transportu

zobacz również:

reklama:

 

 

najnowsze:

archiwum

blogi e-logistyki:

więcej blogów

biblioteka:

Cafe news:

dobre praktyki:

edukacja:

aktualności:

firmy:

praca:

zakupy:

Transport

O nas Kontakt Regulamin Reklama Partnerstwo Newsletter

Copyright © 2008 - Wszelkie prawa do serwisu zastrzeżone. Rozpowszechnianie za zgodą właścicieli Loginet Media Sp. z o.o. Logistyka.