Logistyka

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player

 

 

Piątek, 25 Maja 2012

 

opcje dla strony: drukuj powiększpomniejsz tekst


Nowy resort, niewiele środków

2006-05-18 13:20

Rafał Wiechecki wraz z nominację otrzymał- liczne problemy. Z budżetu resortu zabrano 500 mln EUR.

Rafał Wiechecki wraz z nominację otrzymał- liczne problemy. Z budżetu resortu zabrano 500 mln EUR. 

Minister ma sporo pracy i jeszcze więcej problemów. Rząd stworzył nowy resort, ale debata o pieniądzach, dzięki którym będą realizowane inwestycje w gospodarkę morską i śródlądową nadal trwa.
- W programie Infrastruktura i Środowisko zapisano pierwotnie na gospodarkę morską 800 mln EUR, ale obecnie z tej kwoty zostało tylko 400 mln EUR. Na żeglugę śródlądową miało być przeznaczone 100 mln EUR, zostało zero. Prowadzimy konsultacje międzyresortowe, będę zabiegał o odzyskanie tych środków — podkreśla Rafał Wiechecki.

Z zaplanowanych ośmiu inwestycji w polskich portach część musi wypaść. Bez 100 mln EUR nie zostanie również pogłębione dorzecze Dolnej Odry, by była żeglowna przez cały rok.
Rafał Wiechecki chce też, by polscy armatorzy wrócili do współpracy z krajowymi stoczniami. Obecnie zamawiają statki za granicą, bo polskim stoczniom nie opłaca się dla nich budować. Stocznie produkują statki specjalistyczne, podczas gdy na przykład PŻM zamawia głównie masowce. To jednak może się zmienić- czytamy w Pulsie Biznesu. 

- Stocznie dostają dopłaty z budżetu za statki dla zagranicznych armatorów, a może warto wprowadzić dopłaty, by budowały dla krajowych - uważa minister.

W ostatnich latach polskie stocznie często sprzedawały, przy pomocy państwa, statki dla zagranicznych armatorów po cenach niższych niż rynkowe. W tej sytuacji trudno dziwić się, że wielu zwolenników ma teza, że pomoc dla polskich stoczni tak naprawdę jest wsparciem dla zagranicznych armatorów.

PŻM, zdaniem ministra, mogłaby też zacząć zamawiać statki specjalistyczne. Rafał Wiechecki uważa, że skoro w Polsce ma powstać gazoport, to warto zbudować go w Porcie Szczecin-Świnoujście. Nie przesądza jednak sprawy, chcąc poznać argumenty za lokalizacją inwestycji w Gdańsku czy Kołobrzegu.

- PŻM skłania się ku koncepcji powołania spółki - operatora dostarczającego gaz. Koszt zakupu gazowców jest jednak bardzo wysoki, więc konieczna byłaby pomoc państwa. Trzeba zastanowić się tylko nad tym, jak uniknąć oskarżeń o niedozwoloną pomoc publiczną - mówi dalej minister.

W realizacji tego scenariusza może pomóc ministrowi Paweł Brzezicki, były dyrektor PŻM, wymieniany jako kandydat na wiceministra gospodarki morskiej lub prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu.
Katarzyna Jaźwińska

Więcej: Puls Biznesu, 18.05.2006

zobacz również:

reklama:

 

 

najnowsze:

archiwum

blogi e-logistyki:

więcej blogów

biblioteka:

Cafe news:

dobre praktyki:

edukacja:

aktualności:

firmy:

praca:

zakupy:

Transport

O nas Kontakt Regulamin Reklama Partnerstwo Newsletter

Copyright © 2008 - Wszelkie prawa do serwisu zastrzeżone. Rozpowszechnianie za zgodą właścicieli Loginet Media Sp. z o.o. Logistyka.