Logistyka

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player

 

 

Piątek, 25 Maja 2012

 

Zarządzanie

opcje dla strony: drukuj powiększpomniejsz tekst


PKP Intercity trudna do zreformowania

2006-06-06 10:19

Jacek Prześluga nie jest już Prezesem PKP Intercity. Głównym powodem rezygnacji jest brak porozumienia w sprawie strategii spółki.

Jacek Prześluga nie jest już Prezesem PKP Intercity. Głównym powodem rezygnacji jest brak porozumienia w sprawie strategii spółki.

Członkowie Zarządu PKP SA, spółki-matki całej Grupy PKP, nie chcą komentować decyzji Jacka Prześlugi.
- Beton kolejny raz zwyciężył - piszą internauci ze środowiska kolejarskiego.
 
Prześluga został prezesem PKP Intercity pod koniec stycznia 2005 r. Od początku postawił na marketing, promocję wizerunku firmy i poprawę jakości obsługi klientów. Z prawie 50 mln strat w 2004 r. po roku firma wyszła na plus (zysk netto sięgnął 3,1 mln zł). Na ten rok początkowo prognozowano 4,9 mln zł zysku, ale jeśli powtórzą się wyniki z kilku pierwszych miesięcy, to PKP Intercity może zarobić nawet 40 mln zł. W 2005 roku pociągami PKP Intercity jeździło 9,6 mln pasażerów, o 1,7 mln więcej niż rok wcześniej – czytamy w Gazecie Wyborczej.

Nieoficjalnie wiadomo, że ostatnio doszło do konfliktu pomiędzy odchodzącym prezesem a nominowanym w styczniu tego roku członkiem zarządu Czesławem Warsewiczem. Prześluga próbował przekonywać go do wydawania pieniędzy na marketing i promocję. W efekcie w tym roku nie ma m.in. wakacyjnej oferty promocyjnej dla uczniów "Latawiec", która okazała się sukcesem w ubiegłym roku. Pracownicy spółki skarżą się też, że nie mają żadnych środków na reklamę pociągów wakacyjnych. 

- Odejście Prześlugi to nie tylko strata dla Intercity, ale także dla całej polskiej kolei - uważa Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. - Wyniki jego pracy są widoczne gołym okiem. Tabor jest modernizowany, pracownicy otwarci na pasażerów, kolej jest lepiej postrzegana. To chyba pierwszy w historii PKP człowiek, który zaczął walczyć o klientów - mówi Furgalski.
 
"W swoich planach widziałem jako cel wprowadzenie spółki na giełdę lub, jeśli będzie to możliwe, jej prywatyzację z udziałem pracowników i instytucji finansowych. Ten cel oddala się w mglistą przyszłość" - pisze Prześluga w oświadczeniu. Zgodnie z przygotowaną przez Ministerstwo Transportu, (ale jeszcze nie przyjętą przez rząd) strategią dla transportu kolejowego do 2009 r. do prywatyzacji firmy dojdzie dopiero w 2009-11 r.

Krzysztof Aładowicz, Leszek Baj
Więcej: Gazeta Wyborcza, 05.06.06

zobacz również:

reklama:

 

 

najnowsze:

archiwum

blogi e-logistyki:

więcej blogów

biblioteka:

Cafe news:

dobre praktyki:

edukacja:

aktualności:

firmy:

praca:

zakupy:

Transport

O nas Kontakt Regulamin Reklama Partnerstwo Newsletter

Copyright © 2008 - Wszelkie prawa do serwisu zastrzeżone. Rozpowszechnianie za zgodą właścicieli Loginet Media Sp. z o.o. Logistyka.