![]()
Firmy
opcje dla strony: drukuj powiększpomniejsz tekst
Transport kolejowy w Polsce – dwa ostrza liberalizacji
2006-10-26 00:01
Od kilku lat po polskich torach jeżdżą prywatni przewoźnicy. Dotychczas na przewóz towarów tym środkiem transportu pozwolenie miały rodzime firmy, jednak już niedługo na rynek zaczną wchodzić gracze z zagranicy.
Od kilku lat po polskich torach jeżdżą prywatni przewoźnicy. Dotychczas na przewóz towarów tym środkiem transportu pozwolenie miały rodzime firmy, jednak już niedługo na rynek zaczną wchodzić gracze z zagranicy.
-Jesteśmy społeczeństwem, które odwróciło się od kolei, podczas gdy jest ona jedyną realną alternatywą na powstrzymanie rozrostu motoryzacji – przekonuje Janusz Piechociński, Prezes Krajowej Izby Gospodarczej.
Piechociński narzeka na to jak kolejne rządy podchodzą do sprawy kolei. Jego zdaniem mamy ciągle do czynienia z sytuacją, w której nowe władze odrzucają pomysły wypracowane przez swoich poprzedników. Najgorsze jest to, że do zmian nie skłania posiadanie lepszego pomysłu, tylko chęć odcięcia się od działań poprzednich rządów za wszelką cenę.
-Polska ma jedną z najwyższych stawek dostępu, stary tabor oraz słabą infrastrukturę – może wkrótce stać się zatorem transportowym – mówi Piechociński.
Trzeba pamiętać, że w roku 2002 rozpoczął się proces liberalizacji. Dzięki niemu, dzisiaj 16 proc. przewozów towarowych realizują spółki prywatne. Jednak rząd zdaje się nie zauważać korzyści wynikających z tego procesu. Przykładem może być stawka dostępu, która wzrosła o 80 proc.
-Rząd nie zamierza prywatyzować niczego. Obserwujemy drenaż dywidend, naiwne myślenie, że po wzroście opłat wzrosną wpływy – zauważa Adrian Furgalski, Dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Prawo UE mówi, że przewozu przez terytorium kraju należącego do wspólnoty, może dokonywać podmiot zarejestrowany w innym kraju unii. Polska może się więc okazać szczególnie atrakcyjna dla kolei niemieckich, które interesuje tranzyt do Rosji oraz wywóz na zachód samochodów produkowanych w Polsce, jak i dla przewoźników austriackich, którym kolej może zapewnić dostęp do portów położonych nad Bałtykiem.
Rodzimi przewoźnicy prywatni objawiają się powrotu sytuacji, w której bardziej będzie się opłacało wozić ciężkie surowce samochodami, niszcząc przy tym nawierzchnię dróg, niż koleją. Jeżeli państwo nie zacznie rozwiązywać tego problemu, to Polscy przedsiębiorcy zaczną wozić towary w innych krajach.
-W Niemczech są dwa i pół raza wyższe marże – mówi Krzysztof Niemiec, prezes CTL Logistics. Ze słów szefa największej polskiej firmy logistycznej wynika, że poważnie bierze pod uwagę możliwość działania na innych rynkach, szczególnie że już teraz obecny jest na czterech.
Michał Krzak
e-Logistyka.pl, 26.10.2006
zobacz również:
Minister Polaczek kontroluje budowę terminala
Jerzy Polaczek zorganizował briefing na lotnisku OkęcieDobre wyniki finansowe Deutsche Post World Net w 2006 roku
Gubernskie Apteki - najlepiej rozwinięta logistyka na rosjskim rynku farmaceutycznym
Podczas trzynastej wystawy "WarehouseSAP powołuje nowego dyrektora regionalnego na Australię i Nową Zelandię
Alan Hyde, były dyrektor PeopleSoft obejmie posadę dyrektora regionalnego w Australii i Nowej ZalandiiJohn Dickson dyrektorem w Frontier Silicon
Brytyjski dostawca podzespołów audiowizualnych zaprosił Johna Dicksona do swojego zarząduKonkurs na członków zarządu
Przedsiębiorstwo Napraw i Utrzymania Infrastruktury Kolejowej w Krakowie Spółka z o
reklama:
![]()
najnowsze:
- 2010-02-15 10:42Na poczcie bez podwyżek
- 2010-02-03 11:09Długi Gazpromu
- 2010-01-29 11:43Zyski Forda
- 2010-01-27 11:48Dodatni wynik finansowy Poczty Polskiej w 2011 roku
- 2010-01-27 11:47LOT kontra Porty Lotnicze
blogi e-logistyki:
-
Michał Krzak
Jak pokazują ostatnie przetargi rozpisywane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, drogi w Polsce można budować taniej, niż sądziliśmy....
![]()
![]()












