Logistyka

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash Player

 

 

Piątek, 10 Luty 2012

 

Firmy

opcje dla strony: drukuj powiększpomniejsz tekst


Transport kolejowy w Polsce – dwa ostrza liberalizacji

2006-10-26 00:01

Od kilku lat po polskich torach jeżdżą prywatni przewoźnicy. Dotychczas na przewóz towarów tym środkiem transportu pozwolenie miały rodzime firmy, jednak już niedługo na rynek zaczną wchodzić gracze z zagranicy.

Od kilku lat po polskich torach jeżdżą prywatni przewoźnicy. Dotychczas na przewóz towarów tym środkiem transportu pozwolenie miały rodzime firmy, jednak już niedługo na rynek zaczną wchodzić gracze z zagranicy. 

-Jesteśmy społeczeństwem, które odwróciło się od kolei, podczas gdy jest ona jedyną realną alternatywą na powstrzymanie rozrostu motoryzacji – przekonuje Janusz Piechociński, Prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Piechociński narzeka na to jak kolejne rządy podchodzą do sprawy kolei. Jego zdaniem mamy ciągle do czynienia z sytuacją, w której nowe władze odrzucają pomysły wypracowane przez swoich poprzedników. Najgorsze jest to, że do zmian nie skłania posiadanie lepszego pomysłu, tylko chęć odcięcia się od działań poprzednich rządów za wszelką cenę.

-Polska ma jedną z najwyższych stawek dostępu, stary tabor oraz słabą infrastrukturę – może wkrótce stać się zatorem transportowym – mówi Piechociński.

Trzeba pamiętać, że w roku 2002 rozpoczął się proces liberalizacji. Dzięki niemu, dzisiaj 16 proc. przewozów towarowych realizują spółki prywatne. Jednak rząd zdaje się nie zauważać korzyści wynikających z tego procesu. Przykładem może być stawka dostępu, która wzrosła o 80 proc.

-Rząd nie zamierza prywatyzować niczego. Obserwujemy drenaż dywidend, naiwne myślenie, że po wzroście opłat wzrosną wpływy – zauważa Adrian Furgalski, Dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.

Prawo UE mówi, że przewozu przez terytorium kraju należącego do wspólnoty, może dokonywać podmiot zarejestrowany w innym kraju unii. Polska może się więc okazać szczególnie atrakcyjna dla kolei niemieckich, które interesuje tranzyt do Rosji oraz wywóz na zachód samochodów produkowanych w Polsce, jak i dla przewoźników austriackich, którym kolej może zapewnić dostęp do portów położonych nad Bałtykiem.

Rodzimi przewoźnicy prywatni objawiają się powrotu sytuacji, w której bardziej będzie się opłacało wozić ciężkie surowce samochodami, niszcząc przy tym nawierzchnię dróg, niż koleją. Jeżeli państwo nie zacznie rozwiązywać tego problemu, to Polscy przedsiębiorcy zaczną wozić towary w innych krajach.

-W Niemczech są dwa i pół raza wyższe marże – mówi Krzysztof Niemiec, prezes CTL Logistics. Ze słów szefa największej polskiej firmy logistycznej wynika, że poważnie bierze pod uwagę możliwość działania na innych rynkach, szczególnie że już teraz obecny jest na czterech.

Michał Krzak
e-Logistyka.pl, 26.10.2006

zobacz również:

reklama:

 

 

najnowsze:

archiwum

blogi e-logistyki:

więcej blogów

biblioteka:

Cafe news:

dobre praktyki:

edukacja:

aktualności:

firmy:

praca:

zakupy:

Transport

O nas Kontakt Regulamin Reklama Partnerstwo Newsletter

Copyright © 2008 - Wszelkie prawa do serwisu zastrzeżone. Rozpowszechnianie za zgodą właścicieli Loginet Media Sp. z o.o. Logistyka.