Bez tachografu, bez winiety

15.03.2006, Redakcja e-logistyka.pl
Komentarze (0)

Najczęściej popełniane przez przewoźników wykroczenie to nieprzestrzeganie czasu pracy. Aż 80 proc. przypadków naruszeń dotyczy zbyt długiej jazdy albo braku tarcz tachografu.

Najczęściej popełniane przez przewoźników wykroczenie to nieprzestrzeganie czasu pracy. Aż 80 proc. przypadków naruszeń dotyczy zbyt długiej jazdy albo braku tarcz tachografu. 

W 2005 roku inspektorzy transportu drogowego skontrolowali prawie 160 tysięcy pojazdów, wydając ponad 44 tysiące decyzji o ukaraniu. Po wprowadzeniu uregulowań czasu pracy kierowców oraz surowego egzekwowania przestrzegania przepisów tej ustawy, niestety, niewiele się zmieniło na polskich drogach. Liczy się termin dostawy ładunku i jak największy przerób tonokilometrów w miesiącu. Nieprzestrzeganie czasu pracy kierowców może wynikać to z trudnej sytuacji na rynku usług przewozowych – ciężarówka musi ciągle jeździć, aby zarobić i na jej właściciela, i kierowcę. Natomiast fatalny stan polskich dróg, nie pozwala w czasie określonym w przepisach przejechać danej trasy, jaką na przykład można pokonać na autostradach u naszych zachodnich sąsiadów. Średnia długość trasy, którą może pokonać ciężarówka na polskich drogach, wynosi 50–60 kilometrów w ciągu godziny, a na niemieckich drogach 80–90 kilometrów. Czas potrzebny do przejechania, tego samego odcinka drogi w Polsce i w Niemczech jest więc nie porównywalnie większy, a terminy gonią tak samo. Czas transportu w logistycznym łańcuchu dostaw jest bardzo istotny. 

Aby zyskać na czasie, skracany jest dzienny czas odpoczynku oraz przekraczany limit maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy. Jeśli wykroczenia popełniane są wielokrotnie przez jedną firmę, wówczas kontrolowane jest przedsiębiorstwo. Od ubiegłego roku za przestrzeganie czasu pracy odpowiedzialny jest za to prowadzący pojazd, a nie jak dotychczas - pracodawca. Czasem jednak, jak mówią kierowcy, to pracodawca wymaga pokonania trasy w określonym czasie co jest równoznaczne z koniecznością  przekraczania norm czasu pracy. 

Kara za brak tarczy z tachografu wynosi od 200 do 300 zł. Jeśli sytuacja się powtarza (np. przy powtórnej kontroli) albo gdy wzbudza to podejrzenia, wówczas ITD kontroluje siedzibę firmy. Przedsiębiorca ma obowiązek przechowywania tachografów przez 12 miesięcy. W ubiegłym roku skontrolowano kilkaset firm transportowych i było wiele przypadków wykrycia również innych naruszeń, które skutkowały najwyższymi karami, czyli 30 tys. złotych – czytamy w Gazecie Prawnej.

Brak winiety to kolejny powód karania kierowców. W 2005 roku wykryto w sumie ponad 16 tys. takich przypadków. Niepokoi fakt naruszenia norm związanych z przewozem ładunków niebezpiecznych. Do najczęstszych przypadków naruszeń należą wykonywanie przewozu drogowego towarów niebezpiecznych bez odpowiedniego zaświadczenia (ADR) albo nieprawidłowo oznakowanym pojazdem. Takich przypadków wykryto w ubiegłym roku ponad 8,5 tysiąca.

Pomysłem na poprawę sytuacji jest zasilenie grona 300 obecnie zatrudnionych inspektorów przez kolejnych sześćdziesięciu. Problem nieprzestrzegania czasu pracy kierowców, zapewne zminimalizuje się w momencie wprowadzenia tachografów cyfrowych (prawdopodobnie od 1 maja), które niedawno narzuciła Unia Europejska ze względu na liczne naruszenia norm czasu jazdy i zwiększenie bezpieczeństwa na drogach.
(TM)

Więcej Ministerstwo Transportu i Budownictwa http://www.mtib.gov.pl/, 15.03.06

Komentarzy: 0
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
Zobacz także

Ta strona używa plików Cookies.
Dowiedz się więcej o celu
ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce.

więcej